Złoty, dług i akcje (chwilowo) w górę
POLECANE KANAŁY: Poznaj naszą ofertę

Złoty, dług i akcje (chwilowo) w górę

Złoty najmocniejszy od ponad miesiąca. Rentowność polskich 10-letnich obligacji spadła poniżej 2,9% i jest najniższa od 2 tygodni. Natomiast indeks WIG20 rośnie 5-tą kolejną sesję, zyskując w tym czasie 6,3%. Czy to oznacza gremialny powrót zainteresowania polskimi aktywami? Niekoniecznie.
Poniedziałek upływa pod znakiem wzrostu cen polskich aktywów. Zyskuje złoty, obligacje i akcje. O godzinie 13:51 kurs EUR/PLN testował poziom 4,24 zł, spadając dziś już do 4,2313 zł, co było najniższym kursem od ponad miesiąca. Dolar kosztował 3,9025 zł i był najtańszy od 1,5 miesiąca. Szwajcarski frank po spadku poniżej 3,92 zł, znalazł się najniżej w tym miesiącu.

Umocnienie złotego idzie w parze ze spadkiem rentowności polskiego długu i wzrostami na warszawskiej giełdzie. Rentowność 10-letnich obligacji Polski obniżyła się do 2,873%. Ostatni raz ten poziom można było oglądać 8 grudnia, zanim rentowności wystrzeliły do 3,335%. Indeks WIG20 natomiast rośnie piątą kolejną sesję i testuje poziom 1864,4 pkt., zyskując w tym czasie łącznie 6,3%.

Zwraca uwagę, że umocnienie złotego ma miejsce przy jednoczesnej stabilizacji pary EUR/USD, relatywnie słabszej postawie innych walut regionu i braku nowych impulsów makroekonomicznych. Generalnie jest on klasą sam dla siebie. Zmiany na rynku długu i akcji zaś wprawdzie korelują z tymi w Europie, ale i tak polski rynek pozytywnie się tu wyróżnia.

Czy obserwowany w ostatnim czasie wzrost popytu na polskie aktywa to początek trwalszej pozytywnej tendencji, która w kolejnych tygodniach będzie się dalej się pogłębiać? Niestety raczej nie. To prawdopodobnie tylko i wyłącznie realizacja zysków. W otoczeniu rynkowym nie zaszły bowiem żadne zmiany, które uzasadniałby trwałą i dłuższą poprawę sentymentu do naszego długu, akcji i złotego. Ryzyka, które wcześniej doprowadziły do ich przeceny, w dalszym ciągu pozostają aktualne. W tym przede wszystkim ryzyko lokalne związane pośrednio i bezpośrednią z sytuacją polityczną. Owszem, opublikowane w ostatnim czasie dane makroekonomiczne z polskiej gospodarki okazały się lepsze od oczekiwań (produkcja przemysłowa, sprzedaż detaliczna, płace i zatrudnienie w listopadzie oraz bilans płatniczy w październiku), co może zmniejszać oczekiwania na cięcia stóp procentowych przez nową Radę Polityki Pieniężnej (RPP). Nie można jednakże zapominać, że wskaźnik inflacji wciąż pozostaje daleko od celu NBP, co jest dostatecznym argumentem za cięciem kosztu pieniądza. Dlatego dalej zakładamy, że takie cięcie będzie mieć miejsce w I kwartale 2016 roku.

Mając na uwadze, że ryzyka globalne (podwyżki stóp procentowych w USA, tanie surowce, obawy o Chiny) i lokalne (polityka, RPP), które do tej pory ciążyły złotemu, rodzimej giełdzie, ale też rynkowi długu, pozostają w mocy, więc obserwowany w ostatnich dniach wzrost popytu na krajowe aktywa, ma tylko i wyłącznie krótkoterminowy charakter. Jest efektem prostej realizacji zysków w końcówce roku. Co więcej, mając na uwadze skalę umocnienia wspomnianych aktywów można pokusić się o tezę, że jesteśmy blisko finału tejże korekty.

Marcin Kiepas
Analityk Admiral Markets


logo_2 Kontakt

Raporty, wyniki finansowe, akcje, obligacje, umowy, konferencje, analizy, komentarze... Masz dla nas ciekawą informację dotyczącą rynku kapitałowego?
Napisz redakcja@infostrefa.com
lub zadzwoń 22 509 29 50

  • logo1
  • logo2
  • logo3